Do Komisji Europejskiej
Dyrekcja Generalna ds. Rynku Wewnętrznego, Przemysłu, Przedsiębiorczości i MŚP (DG GROW)
Szanowni Państwo,
w imieniu przedsiębiorców z województwa podlaskiego zrzeszonych w Podlaskim Klubie Biznesu, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec kierunku regulacji przewidzianych w projekcie objętym notyfikacją 2026/0223/PL.
Naszym zdaniem projekt ustawy UD 213 jest przykładem regulacji, która może w istotny sposób uderzyć w legalnie działające przedsiębiorstwa, miejsca pracy oraz regionalne gospodarki, bez przedstawienia materiału dowodowego odpowiadającego skali proponowanej ingerencji. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której przedsiębiorcy działający zgodnie z prawem, inwestujący w Polsce i tworzący miejsca pracy stają się adresatami kolejnych zakazów, podczas gdy brakuje dowodów potwierdzających nieskuteczność wcześniej przyjętych rozwiązań regulacyjnych.
Nasze obawy mają charakter bardzo konkretny. Dotyczą przedsiębiorstw, które od lat budują potencjał gospodarczy województwa podlaskiego. Jednym z najbardziej wymownych przykładów jest British American Tobacco Polska S.A. w Augustowie – przedsiębiorstwo należące do grona „Złotej 20” największych i najważniejszych firm województwa podlaskiego, stanowiące jeden z filarów lokalnej gospodarki.
Zakład BAT w Augustowie zatrudnia około 2 tysięcy pracowników, jednak rzeczywista skala jego znaczenia dla regionu jest znacznie większa. Wokół tego przedsiębiorstwa funkcjonują firmy logistyczne, transportowe, handlowe, usługowe, podwykonawcy oraz liczni dostawcy. Według szacunków przedstawianych przez uczestników rynku nawet co dziesiąty mieszkaniec Augustowa pozostaje bezpośrednio lub pośrednio związany z funkcjonowaniem tego zakładu. Oznacza to, że każda decyzja regulacyjna dotycząca branży tytoniowej jest w rzeczywistości decyzją wpływającą na dochody rodzin, stabilność lokalnych przedsiębiorstw oraz rozwój całej społeczności regionu.
Skala tego oddziaływania nabiera szczególnego znaczenia w regionie, który nadal mierzy się z większymi wyzwaniami na rynku pracy niż wiele innych części kraju. Nie można bowiem pomijać specyfiki sytuacji gospodarczej województwa podlaskiego. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2025 r. wyniosła w województwie podlaskim 7,4%, podczas gdy średnia dla Polski wynosiła 5,7%. Właśnie dlatego region potrzebuje stabilnych inwestorów, dużych zakładów przemysłowych oraz przedsiębiorstw tworzących trwałe miejsca pracy. Firmy zrzeszone w Podlaskim Klubie Biznesu, w tym między innymi British American Tobacco Polska S.A. w Augustowie, odgrywają w tym procesie szczególną rolę. To dzięki tego rodzaju inwestycjom możliwe jest stopniowe zmniejszanie dystansu dzielącego województwo podlaskie od innych regionów w UE o najwyższym stopniu zaawansowania gospodarczego z najniższym wskaźnikiem bezrobocia.
W tym kontekście szczególnie trudno zaakceptować sytuację, w której rozważa się przyjęcie regulacji mogących osłabiać jeden z sektorów mających istotne znaczenie dla zatrudnienia, inwestycji oraz stabilności gospodarczej regionu. Każda decyzja wpływająca na działalność przedsiębiorstw związanych z branżą tytoniową powinna uwzględniać nie tylko jej skutki dla rynku produktów, lecz również konsekwencje dla rynku pracy, poziomu inwestycji i rozwoju społeczno-gospodarczego regionu.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przedsiębiorcy działający na rynku wyrobów nikotynowych zostali objęci kolejnymi zmianami regulacyjnymi, nowymi obciążeniami podatkowymi oraz dodatkowymi obowiązkami administracyjnymi. Firmy poniosły koszty dostosowania, zainwestowały w zgodność regulacyjną i organizowały swoją działalność zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dziś te same przedsiębiorstwa słyszą, że kolejnym etapem polityki regulacyjnej może być całkowite wyeliminowanie dużej części legalnego rynku.
Takie podejście budzi zasadniczy sprzeciw środowiska przedsiębiorców. Nie sposób oczekiwać od firm długoterminowych inwestycji, budowy nowych zakładów, utrzymywania miejsc pracy czy wzmacniania konkurencyjności polskiej gospodarki, jeśli nie mają one pewności, że działalność prowadzona zgodnie z prawem nie zostanie po krótkim czasie objęta niezrozumiałymi zakazami. Trudno mówić o stabilnym państwie prawa i przewidywalnym otoczeniu gospodarczym, jeżeli przedsiębiorcy nie mogą racjonalnie planować swojej działalności nawet w perspektywie kilku lat.
Szczególnie niepokojące jest to, że notyfikacja nie zawiera pełnej oceny skuteczności środków przyjętych przez polskiego ustawodawcę w lipcu 2025 r., obejmujących zarówno objęcie jednorazowych papierosów elektronicznych wysoką akcyzą, jak i szczegółową regulację rynku woreczków nikotynowych. Nie przedstawiono danych dotyczących skuteczności tych rozwiązań, poziomu przestrzegania przepisów, rezultatów działań kontrolnych ani wpływu wcześniejszych zmian na zachowania konsumentów. Pomimo tego proponowane są rozwiązania o znacznie dalej idącym charakterze.
Niemniej istotny jest brak pogłębionej analizy skutków gospodarczych. Branża objęta projektem to nie tylko producenci wyrobów gotowych. To także przedsiębiorstwa transportowe, centra logistyczne, handel detaliczny, sektor usługowy, gospodarstwa rolne i liczne podmioty tworzące wspólny łańcuch wartości. Każda decyzja wpływająca na ten rynek oddziałuje na tysiące przedsiębiorców i pracowników, którzy nie zostali w należyty sposób uwzględnieni w przedstawionym uzasadnieniu.
Jako środowisko przedsiębiorców nie możemy pominąć jeszcze jednej kwestii. Coraz częściej odnosimy wrażenie, że legalny biznes przestaje być traktowany jako partner dialogu, a staje się jedynie adresatem kolejnych ograniczeń. Dotyczy to przedsiębiorstw, które od lat inwestują w Polsce, odprowadzają podatki, budują eksport i zatrudniają tysiące ludzi. Tego rodzaju podejście nie tylko osłabia zaufanie do procesu stanowienia prawa, ale również tworzy poczucie braku poszanowania dla przedsiębiorców działających zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Domagamy się szacunku dla legalnie działających przedsiębiorców. Domagamy się poszanowania dla inwestycji realizowanych w Polsce, dla miejsc pracy tworzonych przez sektor prywatny oraz dla firm, które funkcjonują zgodnie z obowiązującym prawem. Oczekujemy, że regulacje o tak fundamentalnym znaczeniu będą poprzedzane rzetelną analizą skutków oraz rzeczywistym dialogiem z podmiotami, które poniosą konsekwencje podejmowanych decyzji.
Dodatkowe zastrzeżenia budzi fakt, że obszar objęty projektem pozostaje obecnie przedmiotem prac prowadzonych na poziomie Unii Europejskiej. W sytuacji, gdy Komisja Europejska analizuje przyszły kształt regulacji dotyczących wyrobów nikotynowych i tytoniowych, przyjmowanie jednostronnych krajowych zakazów wydaje się działaniem przedwczesnym i potencjalnie prowadzącym do dalszego zwiększenia fragmentacji rynku wewnętrznego.
Trzeba pamiętać, że branża tytoniowa pozostaje jednym z filarów gospodarczych Podlasia oraz ważnym elementem polskiej gospodarki. To sektor zapewniający tysiące miejsc pracy – około 560 tysięcyw skali kraju, wspierając rozwój przedsiębiorstw, tworząc popyt dla rolnictwa i generując znaczące wpływy do budżetu państwa (około 40 mld zł rocznie). Dalsze osłabianie polskiej branży tytoniowej bez przedstawienia jednoznacznych, przekonujących i opartych na danych podstaw uzasadniających tak daleko idącą interwencję regulacyjną byłoby działaniem trudnym do obrony zarówno z perspektywy gospodarczej, jak i społecznej.
W związku z powyższym Podlaski Klub Biznesu zwraca się do Komisji Europejskiej o zastosowanie mechanizmu przewidzianego w art. 6 ust. 3 dyrektywy (UE) 2015/1535 oraz o przedłużenie okresu standstill dla notyfikacji 2026/0223/PL do 12 miesięcy z uwagi na toczące się równolegle prace harmonizacyjne nad dyrektywą tytoniową. W naszej ocenie jest to niezbędne dla przeprowadzenia rzetelnej oceny skutków proponowanych środków, ochrony stabilności inwestycyjnej regionów takich jak Podlasie oraz zapewnienia należytego szacunku dla legalnie działających przedsiębiorców, którzy od lat tworzą miejsca pracy i budują potencjał gospodarczy Polski.
Z wyrazami szacunku,
Podlaski Klub Biznesu